czwartek, 4 maja 2017

Teraz Ja! Kobieta - Maj





Pierwszy raz zdarzyło mi się,że w sumie nie zrobiłam dla siebie nic szczególnego.

W planach miałam udać się na jakiś fajny masaż,ale w sumie nie znalazłam na to czasu.

Niedobra!

Jedyne czym mogę się pochwalić to małymi zakupami.

Uwielbiam wydawać pieniądze,a w sumie uchodzę za osobę przy której gotówka się nawet dobrze trzyma.

Kocham promocje, uwielbiam wyszukiwać perełek.

Żałuję,że nie pracuję już w centrum miasta,bo tam nawet w czasie przerwy mogłam wyskoczyć na chwilę do sklepu.

W tym miesiącu kupiłam sobie legginsy Adidasa.

Bardzo lubię tą markę i często robię na ich stronie zakupy szczególnie jeśli chodzi o moich chłopaków.


źródło : TU

Do pracy niestety nie mogę chodzić w szpilkach, co nie oznacza,że nie chodzę w nich do sklepu czy kiedy jedziemy do miasta,a z uwagi,że mój Mąż jest wysoki to mogą być one wysokie. Ten obcas ma aż 11cm!

W tych zakochałam się od pierwszego wejrzenia ( w cenie również).




Powiem Wam ,że szpilki są bardzo wygodne - mają specjalne , 'puszyste' wkładki w środku,dzięki którym nie czuje się wysokości i nie ślizga się noga.

A zapłaciłam za nie 12,95 euro. Czyż to nie okazja??

Poza tym kupiłam do wypróbowania także świeczkę Woodwick,ale nie spełniła moich oczekiwań.

Po pierwsze nigdzie nie jest napisane jaki to zapach.

Po drugie wydają one dźwięk ala iskrzącego kominka,ale powiem szczerze,że to bardzo mnie irytowało.

Może za dnia mam za dużo bodźców i dlatego paląc świeczkę chcę ją czuć,ale niekoniecznie już słyszeć!

Po trzecie dopiero po przeszukaniu internetu w celu zdobycia informacji na temat świeczek, dowiedziałam się z czego one są zrobione.



Świeczkę kupiłam w TKMaxxie za 6,99 euro z resztą mydełko też.

Uwielbiam naturalne mydła,ale uwaga.

W TkMaxx ( bynajmniej tym irlandzkim w moim mieście) 3/4 mydeł jest naszpikowanych chemicznymi konserwantami.

Uważajcie więc na 'naturalne' mydła, które nic nie mają nic z tym wspólnego.

Marka mydła nie ma dla mnie największego znaczenia dopóki ma dobry skład bez parabenów itp.

Tym razem kupiłam cytrusowe pochodzące z UK,a dokładnie z Cornwall.


źródło : Seasaltcornwall

cena : 2,99 euro

Dodatkowo zrobiłam większe zakupy w księgarni internetowej.

Ale o tym już zapewne opowiem zapewne za miesiąc .



Pozdrawiam Was i życzę miłej końcówki tygodnia ,

Minia


4 komentarze:

  1. Kiedy wybieram się na zakupy, to zazwyczaj wracam obładowana rzeczami dla dziewczynek :D Ale ostatnio też zrobiłam kilka rzeczy dla siebie - siłownia, dietetyk, nowa bielizna z esotiq :D Kilka drobnych rzeczy, a jak cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię zakupy. Żeby jakoś uspokoić nabyte jeszcze w dzieciństwie wyrzuty sumienia, wypowiadam swoją magiczną formułkę: wydaję pieniądze z radością, a one wzbogacają społeczeństwo i wracają do mnie pomnożone :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie potrafię kupować na promocjach, głupieję totalnie i zazwyczaj ...nic nie kupuję. A szpilki cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szpilki cudowne szkoda, że nie kupiłaś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes