środa, 22 czerwca 2016

Graduation Day

Dzisiaj był bardzo ważny dzień dla Starszaka albowiem uroczyście zakończyło się jego przedszkole( co prawda nie do końca On jeszcze odchodzi,bo w piątki przez wakacje będą tam nadal chodzić).

Od kilku dni był podekscytowany i co chwile śpiewał mi nowo wyuczone piosenki.

Wiem jak bardzo to przeżywał,bo jest podobnie jak Ja wrażliwym dzieckiem,a dodatkowo jeszcze nieśmiałym.

Jedyne co kazał Nam robić to pamiętać abyśmy mocno klaskali,gdy Allie przestanie grać 'Twinkle twinkle' na harfie i jak już skończą śpiewać.

M. specjalnie zwolnił się z pracy, by nagrać na swoim telefonie całą uroczystość.

Ja od rana dosyć podenerwowana,a wchodząc na sale i widząc ich sześćioro w tych pięknych graduacyjnych strojach w gardle pojawiła się gula,a w oczach naszły łzy ( Boże,ale ze mnie ciepła klucha!).


Ich grupa (tylko 6ro dzieci idzie do szkoły od września - reszta może zostać w przedszkolu jeszcze rok - rodzice mają wybór czy wysłać 4 lub 5letnie dzieci)
Starszak trzeci od lewej, nie chciał patrzeć w naszą stronę.

Same przedstawienie trwało może z 15 minut.
Później było uroczyste wręcznie dyplomów


Starszak z jego jedną z dwóch ulubionych pań



Następnie mieliśmy chwilkę na sesję zdjęciową.. toć to przecież bardzo ważne wydarzenie !


Dumni rodzice i mniej zadowolony brat :)


Drzewko z pracami kim dzieci zostaną w przyszłości. Ta zielona rączka z lewej strony należy do Starszaka,a niebieska Młodego (zaznaczyłam strzałki,ale są mega malutkie)
Szymuś chciałby zostać lekarzem... Młody - królikem :) no cóż,można i tak !


A później na rozluźnienie atmosfery dla dzieci przygotowano słodkie , niekoniecznie zdrowe poczęstunki.
Jak widać Młody pomimo tego,że w przedszkolu dziś nie był to sam się poczęstował i nawet nie czekał na zaproszenie Go do stołu.
Zaczepiła mnie też Mama Maeve ,która pomaszeruje do szkoły dopiero w następnym roku razem z Młodym i powiedziała,że za każdym razem kiedy widzi moich chłopców jest w szoku,że są tak dobrze ułożeni i grzeczni . Mówi,że bije od nich ciepło i są bardzo delikatni wobec innych dzieci.
Nie powiem,że bardzo ucieszył mnie jej komentarz,bo staramy się wychować chłopców jak najlepiej potrafimy,więc usłyszeć taki komentarz od obcej kobiety jest bardzo miłe. 

Starszak dostał także folder z rysunkami , które wykonywał przez okres przedszkola.
Piękna pamiątka!


 


Starszak dostał też podziękowanie od swoich Pań Nauczycielek


W folderze znalzała się też ta czarna niewiadoma. Chłopcy rzadko malują na czarno,więc bardzo się zdziwiłam,że taką pracę wykonał Starszak. Na pytanie dlaczego to namalował,powiedział,że mieli namalować to co widzieli za oknem ,więc namalował Storm - burzę :-)
No niech Ci będzie ;-)


Na sam koniec zrobiłam im jeszcze pamiątkowe zdjęcie pod drzwiami przedszkola ..

Starszak dostał także podsumowanie (bilans) oraz ocenę rozwoju . Skala od 1 do 4 ( jeden tam ,gdzie nie do końca materiał jest opanowany 4 - ponad normę).
Żadnej 1 nie miał.
Znalazło się kilka 2 ( do zaakceptowania) : nie do końca potrafi wyrazić co czuje ani powiedzieć o czym myśli , nie do końca zna dzwięki niektórych literek czy nie do końca potrafi rozpoznać kształy geometryczne .
Wszędzie przeważały 3 ,chociaż znalazły sie także i 4 z których jestem dumna ! :
Starszak przejawia zainteresowanie w plastyce oraz muzyce. Ma  świetnie rozwiniętą małą motorykę ( trzymanie nożyczek , długopisu, rozpinanie śniadaniówki itp). Bierze chętnie udział w każdych zajęciach sportowych. 
Szanuje dzieci oraz nauczycieli, dba o własne rzeczy i dobra szkolne, potrafi wyksztalcic sobie warunki do danej pracy,dzięki czemu to co robi przynosi efekty i jest owocne.
Ma więc warunki na idealnego pracownika lub szefa ;-)

Te dwójki troszkę mnie zmartwiły,ale mój Mąż mówi,że to tylko papier. On ma na pewno więcej w głowie i to jest najważniejsze,a poza tym jego nieśmiałość powoduje,że jest skromniejszy i cichy niż pozostałe towarzystwo (mój M. bardzo dobrze się uczył - same świadectwa z paskiem w średniej szkole,a i ja byłam bardzo dobra).  

W każdym bądź razie jestem niesamowicie dumna z mojego kochanego Synka,który jest już taki duży,że od września zaczną się wielkie zmiany. Starszak idzie do podstawowej szkoły!!! I pomogę mu w tej nowej drodze jak tylko potrafię . Mam nadzieję,że zmiana otoczenia nie będzie dla niego za stresująca i ,że będzie potrafił się wykazać i otworzyć,a teraz już zmykam,bo muszę robić obiad.

Pozdrawiam Was ciepło,

Minia

10 komentarzy:

  1. Oj, ja też byłam 2 tyg temu na zakończeniu przedszkola u mojej Podopiecznej. Też miałam gul w gardle.. bo dopiero co do niego szła! A tu już za chwilę bedzie tam braciszek chodził... straszne! I miękki czapki takie jak Twój Synek - tylko nie było stroju pełnego.
    Też były dyplomy, świadectwo ukończenia lekcji angielskiego itp. Na koniec od swojej nauczycielki dostali książeczki. Eh rosną te dzieciaki za szybko! A dziś moja Bratanica miała zakończenie roku szkolnego.. świadectwo z czerwonym paskiem w 5 kl SP. Jedna jedyna z całej klasy... jak u Was z pogodą? Lato?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo dla Starszaka! A tymi 2 się nie przejmuj. Syn ma prawo jeszcze wszystkiego nie wiedzieć lub nie umieć. Nadrobi to. A poza tym nie wiem jak jest u Was, ale u nas takie podsumowania są robione nawet i na 3 m-ce przed końcem roku i dziecko czegoś na tym "bilansie" nie wie, ale potem się już dowie i zapamiętuje. Ale w papierku jest napisane, że niby tego nie wie - a tak w cale nie jest. Taka mała paranoja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zacznę od tego, że bardzo urocza, a wręcz ładna z Was rodzinka. A Ty Miniu jesteś piękną kobietą!

    Wiesz, ja za każdym razem jestem wzruszona, kiedy moje Dziewczynki mają jakieś uroczystości, i nigdy nie odbierałam tego w kategorii bycia ciepłą kluchą. To taki rodzaj emocji, które ciężko przejść "na chłodno". Zresztą- i po co?? W końcu to nasze DZIECI!

    Wszystkiego dobrego dla Was :*
    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielkie gratulacje ! A usłyszeć takie słowa o własnych dzieciach od innej mamy - to musiało być dla Ciebie naprawdę miłe uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O widzisz! Bi tez dostala folder ze swoimi pracami z calego roku oraz "swiadectwo". Zapomnialam o tym napisac... Coz, bedzie pretekst do kolejnego posta. ;)

    U Was to bylo prawdziwe GRADUATION! ;) U nas sie rozczarowalam, ze nie przygotwali takich fajnych, profesorskich strojow dla dzieci i zrobili ogolne pozegnanie roku szkolnego, dla wszystkich. Wydaje mi sie, ze jednak wypadalo uroczysciej pozegnac odchodzace dzieci, bo to dla nich i rodzicow wielki krok. A tu potraktowali to tak po macoszemu... :/

    Fajna z Was rodzinka! Mlodszemu nie dziwie sie, ze nie byl zadowolony. Nik tez sie wynudzil i nie do konca kumal o co w tym wszystkim chodzi i dlaczego siostra jest w centrum uwagi. :)

    U nas od wrzesnia ida takie same zmiany i juz czuje sie zestresowana... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede mną jeszcze takie uroczystości i wzruszenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla Absolwenta i dzielnych Rodziców! Przy takich okazjach u mnie też oczy znajdują się w wyjątkowo mokrych miejscach:) Powodzenia urocza Rodzinko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dziwę się, że Cię rozpiera duma mamuśka bo jest z czego być dumnym. A tymi dwójkami nie zaprzątaj sobie głowy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Każde dziecko rozwija się indywidualnie, a Ty jako mama znasz swoje dziecko doskonale, więc nie zwracaj uwagi na to, co pojawiło się na podsumowaniu ;)

    Gratulacje dla starszaka.
    :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes